Michał LisieńskiMr T – Pan Trener – jest, jak mówi hasło na jego stronie,  kimś, kto mówi Ci to, czego nie chcesz słyszeć,  który widzi to, czego nie chcesz widzieć,  po to żebyś był kimś, kim zawsze chciałeś być. Jest też świetnym młodym zawodnikiem i propagatorem triatlonu na śląsku. Poznaliśmy się na dynamicznie rozwijającej się serii triatlonowej Silesiaman Triathlon.

Michał Lisieński rozpisuje mi tydzień po tygodniu, zapełniając mój kalendarz praktycznie na „maksa”. Co zrobić?!
Ja serdecznie polecam skorzystać z możliwości i uporządkowania swoich przygotowań do sportowych celów.

Michał z wykształcenia Ratownik Medyczny. Porankami doskonali technikę pływacką triathlonistów, a popołudniami zajmuje się nauką i doskonaleniem pływania dzieci. Resztę czasu stara się poświęcić rodzinie, a co zostanie przeznacza na trening. W podstawówce uczył się pływać, gimnazjum to już klasa sportowa o tym profilu, a liceum to początek triathlonu. Ostatnie 7 lat to miłość do tego ostatniego z momentami większej i mniejszej namiętności. Od 2014 roku szczęśliwy mąż, a od lipca 2015 szczęśliwy ojciec. Zapytany o powód i motywację treningu odpowie krótko: “trenuję aby móc więcej jeść:)”. Cele jakie stawia przed sobą to złamanie 4:15:00 na ½ IM, i 10:00:00 na IM

Jego strona to:

http://m-lisienski.mmj.pl/

Reklamy