Silesiaman Triathlon w Katowicach – porządna lekcja pokory!

No i już wiem. Nie zawsze, szczególnie dla amatorów, bliski odstęp czasowy wymagających zawodów między sobą jest do pogodzenia.
Nie mogłem sobie odmówić udziału w zawodach, które jakoś tam wspierałem organizacyjnie, a poza tym zawodach w Katowicach.

Dlatego 30 sierpnia z dumą stawiłem się na starcie finałowych zawodów ETIXX SILESIAMAN TRIATHLON !
Mięśnie zdawały się być w  świetnej formie, tak somo psyche 😉 Start jak zwykle na ukończenie i może poprawę wyniku, ale bez parcia. W tym dniu na trasie miało nie być mojej ukochanej, najlepszej żon i jednoczenie najlepszego kibica na jakiejkolwiek trasie, bo zaraz po pływaniu miał lecieć do Bielska na rodzinną imprezę.

Wystrzał i pralka na stawie kajakowym katowickiej Doliny Trzech Stawów ruszyła w trybie wirowania. Pływanie na luzie, ale tym razem nie udało mi się odsunąć nieco na bok i kop z pięty strącił mi okularki – chwilkę zajęło założenie z powrotem, potem już pływanie szło na luzie i miło. Po wyjściu z wody okazało się że trochę wolno (43 minuty), co zrobić?!

Szybko na rower i w trasę! Jak wszyscy wiedzą asfalty w Katowicach nie mają sobie równych, więc jazda była samą przyjemnością , no prawie, bo choć nie widać, to po drodze jest trochę górek i od razu obija się to w czasie 13 minut wolniej niż w Gdyni, ale wciąż komfort jazdy naprawdę dobry. Jednym z najlepszych wrażeń z trasy rowerowej było gdy z zawrotną prędkością mijał mnie tandem. Nawet nie było sensu próbować utrzymać ich tempo, cięli trasę jak piła tarczowa. W tym tandemie jechał Piotr Żurek, właściciel Centrum Rehabilitacji Manualmed w Tarnowskich Górach ze swoim przewodnikiem Markiem, Piotr jest osobą niedowidzącą. Zawsze widok osób, które muszą się zmagać z jeszcze większymi barierami jest motywacją do zebrania się w garść.

Gdy po tych nieco ponad trzech godzinach na siodełku odwieszałem go w T2 okazało się,  że najlepsza z żon i jednoczenie najlepszy kibic z koleżanką wciąż są na trasie  i słychać w zasadzie tylko je. Fakt ten dodał kolejnej dawki motywacji tym razem już do etapu biegowego.

Pogoda w tym dniu była wyjątkowa jak na tą porę roku – upał 32 stopnie, słońce, brak wiatru i chmur. Już na pierwszej pętli wiedziałem, że to będzie trudny bieg. Słońce, upał i do tego zaczęły boleć mnie kolana. Najpierw trochę (jak często bywa na takich zawodach) ale po którymś zatrzymaniu by wypić więcej niż jeden kubeczek wody okazało się, że niczym maluch srogą zimą potrzebuję kilku minut by z chodu przejść do biegu i z każdym zatrzymaniem, a były one potrzebne na uzupełnienie płynów czas rozruchu się wydłużał.

Byłem bardzo blisko wycofania się, bo naprawdę było ciężko, ale za każdym razem gdy zbliżałem się do miejsca gdzie moi kibice byli ustawienie  z daleka słyszałem ..Marcin, Marcin, Marcin… i nie mogłem się zatrzymać. Grymas zmieniał się w uśmiech i nawet krok taki bardziej biegowy wychodził. Jedynym powodem ukończenia przeze mnie tych zawodów była świadomość, że ta kochana żonka, nie pojechała na imprezę do Bielska, tylko została by na tym upale dodawać mi otuchy i sił!

Doczłapałem do mety i skończyłem zawody na 74 miejscu na 132 startujących na tym dystansie, pobijając jednocześnie swój rekord czasu na dystansie półmaratonu (2g24m) dramat. Choć radość z przekroczenia mety jak zawsze taka sama. Na szczęście impreza rodzinna w Bielsku zmyła całą gorycz tego startu.

Mój udział w Silesiaman 2015 był kolejnym bardzo ważnym doświadczeniem i ogromną lekcją pokory. Już wiem, że w trzy tygodnie nie jestem w stanie się pozbierać po tak wymagających dla mnie zawodach jak 1/2 IM by kolejny raz ten sam dystans sprawnie pokonać.

Po tym starcie odwiedzałem rehabilitanta, który powiedział, że w tej zabawie najważniejsza jest RESTYTUCJA!

Morał tej historii jest taki, by siebie słuchać i rozciągać się jak należy no i oczywiście – co nagle to po diable.

Jeśli zaciekawiła cię ta historia, pamiętaj, że możesz dopisać do niej swój rozdział. Zobacz jak
Odpal projekt Katowice w Nice

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s